| Strona Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego |
W dniach 24.01 - 29.01.2012 r. w byłej niemieckiej malowniczej stolicy, znanej ze swego międzynarodowego charakteru – w Bonn, odbyła się międzynarodowa konferencja dotycząca migracji, mobilności i uchodźctwa. Dokładnie 31 młodych ludzi z 11 narodowości z całej Europy a nawet Ameryki Południowej i Afryki przez tydzień dyskutowało nad tymi zagadnieniami szukając drogi do realizacji głównego hasła spotkania: tolerancji, szacunku akceptacji.
Migracja i mobilność to obecnie niezwykle istotne tematy, gdyż dotyczą one 33 milionów ludzi. Uciekają oni od wojen, klęsk żywiołowych, głodu, nędzy i beznadziei. Są to przede wszystkim ludzie młodzi, którzy nie widzą żadnej przyszłości w swojej ojczyźnie. Niektórzy z uczestników konferencji posiadają własną historię migracji, a inni pochodzą z krajów, gdzie wielu młodych ludzi postrzega migrację jako klucz do lepszej przyszłości. Uczestnicy dyskutowali nad przyczynami i konsekwencjami migracji i rosnącej mobilności, ich wpływu na społeczeństwo i możliwości włączenia młodych ludzi do nowych kultur i krajów a przede wszystkim przeciwdziałania uprzedzeniom i dyskryminacji.
Tydzień niezwykle intensywnych sesji wypełniły warsztaty w grupach, spotkania ze znamienitymi gośćmi czy wizyty studyjne i flash mob w centrum Bonn. Warsztaty służyły nie tylko wzajemnemu poznaniu, integracji czy umiejętności współpracy, ale ukazywały siłę stereotypów, uprzedzeń i dyskryminacji oraz uczyły sposobów radzenia sobie z nimi. Jednym z ważnych punktów programu była wizyta w Bonner House, domu działającego na rzecz imigrantów w Niemczech. Wizyta ta ukazała ideę opieki nad nielegalnymi imigrantami w Europie na przykładzie Niemiec.
Różnorodny program składał się również ze spektakularnych spotkań. Pierwszym z niezwykłych gości był Rupert Neudeck, niemiecki dziennikarz i społecznik, urodzony w Gdańsku, założyciela „Cap Anamur”, organizacji działającej na rzecz uchodźców oraz „Zielonych Hełmów”, organizacji działającej na rzecz budowy szkół, wiosek, szpitali w zniszczonych regionach na całym świecie. Drugim z gości był Charles Taban, brat salezjański z Sudanu, który podzielił się historią swojego życia, którą była ucieczka z Sudanu poprzez Ugandę do Kenii oraz swojej pracy na rzecz młodzieży w Sudanie.
Intensywne doświadczenia sprawiły, że uczestnicy szybko stworzyli dynamiczną, pełną entuzjazmu grupę. Zainspirowani serią warsztatów metodą teatru, podjęli decyzję wypróbowaniu go w praktyce i aktywizacji mieszkańców Bonn. Pierwszą akcją było rozśmieszenie pasażerów jednego z niemieckich autobusów. Po dotarciu do centrum Bonn przyszła pora na właściwą animację mianowicie muzyczny flash mob na rynku głównym, którego celem było zwrócenie uwagi mieszkańców Bonn na zagadnienie integracji imigrantów i wzbudzenia społecznej debaty. Po części taneczno – muzycznej rozpoczęła się część wywiadowcza :) Uczestnicy pytali przechodniów i zachęcali do zapisania swoich myśli na wcześniej przygotowanych arkuszach.
Niezwykle istotnym elementem był udział w corocznym Don Bosco Forum odbywającej się pod hasłem „Różnorodność kulturowa jest wzbogaceniem a nie problemem". Konferencje zorganizowało Jugend Dritte Welt - niemiecki odpowiednik polskiego SWM ”Młodzi Światu”. Podczas forum organizacja została oficjalnie przemianowana na Don Bosco Mondo. Konferencja zgromadziła liczne osobistości ze świata organizacji pozarządowych, polityków i sympatyków salezjańskiej działalności misyjnej. Nie obyło się również bez mediów i kilku słów do kamery :) Podczas konferencji uczestnicy wykorzystując, metodę teatru, zaprezentowali typowe sytuacje migrantów, takich jak wizyty u lekarza bez ubezpieczenia zdrowotnego, znalezienie pracy lub trudne warunki pracy. Widzowie zostali poproszeni, aby zmienić sytuację i podjąć się roli na scenie. "Teatr uciśnionych" jest ekscytującym sposobem na doświadczenie sztuki i przede wszystkim wyrażenia siebie.
Po zakończonym Forum, uczestnicy udali się na wspólna Mszę Św. a następnie poczęstunek w domu salezjańskim.
W tym intensywnym programie konferencji nie zabrakło również rozrywek. Były nimi wieczorne zwiedzanie Bonn, wspólne wyjście na lodowisko i pożegnalna dyskoteka. Nie zabrakło tez nocnych dyskusji, tańców i śpiewów. Ciekawym elementem był ścienny Facebook – czyli zdjęcia uczestników z kopertami do których przez cały tydzień można było wrzucać miłe słowa dla innych uczestników.
Niestety nadszedł nieubłagalny czas pożegnań. Ostatni wieczór poświęcono ewaluacji a przede wszystkim pięknemu akcentowi jakim była wzajemna modlitwa wstawiennicza.
Jako uczestniczka konferencji chciałabym również podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Od początku konferencji czułam się jak w gronie dobrych przyjaciół a nawet rodzinie – bo byłam i jestem w rodzinie – wspaniałej rodzinie salezjańskiej. Nasz wszystkich bowiem połączyła jedna osoba – Jan Bosko dlatego wszyscy czuliśmy niesamowitą jedność w naszej różnorodności. Mam nadzieję, że wiedza którą zdobyliśmy i zawiązane przyjaźnie pomogą nam we wcielaniu haseł tolerancji, akceptacji i szacunku w codziennym życiu.
Emilia W.
| « poprzednia | następna » |
|---|

.jpg)





.jpg)



